środa, 20 czerwca 2012

Już przegrałam:(

Kosmetyczne zakupy czerwcowe...
Lakier   Oriflame            10, 00 zł
Żel  grejpfrut Mariza          6,30
Puder ryżowy                  12,90
Błyszczyk                          7,80
Cienie                                 9,50
Cienie                                  9,50

Razem 56 zł.......        Przegrałam:(

Nie potrafię tak się zakupowo ograniczać, dla mnie to męką! Czuję się z tym źle, wcale nie jest mi  lepiej...
Też tak macie?  Przecież raz się żyje, prawda:)
Mój mąż puszcza z dymem 200 zł miesięcznie...
Dlatego ja mam też gdzieś te oszczędzanie!


Pozdrawiam KOCHANE ;)

20 komentarzy:

  1. he he;) jak masz swoje to co sie martwisz?;p a z drugiej strony 6 zl to nie duuuzo;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie umiem oszczędzać.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kiedyś nie potrafiłam oszczędzać.
    Wydaje mi się, że do tego trzeba dojrzeć, nauczyć się oszczędzać.

    OdpowiedzUsuń
  4. uuu szkoda ze się nie udało. Ja się musze bardzo ograniczać. Ale ta akcja pokazuje jak nie potrafimy oszczędzać:P 56 zł a tu jeszcze się miesiąc nie skończył:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana nie martw się u mnie pewnie też by tak było:) taka nasza kobieca natura:)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj trzeba mieć bardzo ale to bardzo silna wolne żeby nie oddać się euforii zakupów, dlatego jak oszczędzam to sklepy omijam szerokim łukiem ;) a bynajmniej sie staram :)

    Serdecznie zapraszam na moje rozdanie, Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. To nic :D Ja spróbuje w następnym miesiącu :D może mi się uda :D A tak trzymałam za ciebie kciuki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. :( To jest najgorsze, że mamy w swoim posiadaniu fajne kosmetyki, nawet sporo, a kupujemy kolejne, bo chcemy testować, zobaczyć, bo czytam pochlebne opinie, w dużej mierze dzieję sie tak przez blogi:P chcąc nie chcą to jest reklama, która jak widać działa:) Kiedyś nie miałam najmniejszego problemu z oszczędzaniem, teraz mogę powiedzieć mam jak Ty. Także trzymam kciuki za Ciebie i za siebie:)

    Dzięki za odwiedzinki, też obserwuję bo podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj przestań, to wcale nie jest dużo! druga pójdzie i kupi za tą cene tylko podklad albo nawet dwa razy drozszy iwgl sie tym nie przejmuje, usmiech na twarzy, jestes kobietą! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a tak wgl mysle ze wygralas, bo żelu nie powinnaś liczyc, żel to taka podstawa, bez tego raczej nie mozna sie obejsc, mozna obejsc sie bez cieni np. lub bluszczyku :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej. Dziękuję za odwiedziny u mnie i miły komentarz ;) Dodaję Ciebie do obserwowanych także.
    Przejrzałam Twojego bloga, widzę, że wkręcasz się w Oriflame :) Ja dopiero zaczynam, jestem ciekawa ich kosmetyków. Kiedyś (nie wiem dlaczego) byłam uprzedzona do ich kosmetyków, a ostatnio byłam w ich siedzibie we Wrocławiu, oglądałam je na żywo i większością byłam zachwycona. Zrobiłam już zamówienie ;)
    A co do wydatków na kosmetyki... Nie przejmuj się! To naturalne, że będąc kobietami przepuszczamy pieniądze na takie rzeczy bez opamiętania :))) Ja też nie mogę się powstrzymać widząc jakieś kolorowe cudeńka <3

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie częściej, Marta z http://rouge-blush.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. e tam nie jest zle kochana. ja tez sie swego czasu nie moglam opanowac z kupowaniem kosmetykow. teraz staram sie 3 razy pomyslec czy dana rzecz potrzebuje;). dalej kupuje, tylko troszke mniej;)

    OdpowiedzUsuń
  13. hehe :) noo nie przekroczyłaś aż tak bardzo tej kwoty, więc nie masz co sie przejmować :)
    Buziaczki
    zapraszam do siebie będzie mi bardzomiło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojj trudno jest oszczędzać na kosmetykach.:) Wiem coś o tym.:D
    Obserwuje i zapraszam cześciej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ehhh, skąd ja to znam, przyjdzie wypłata to szaleje, a resztę miesiąca muszę oszczędzać ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam wziąć udział w tej akcji, aby przetrwać czerwiec z zakupami za niewiejącej niż 50 zł, ale gdy zobaczyłam Rossmannową gazetkę promocyjną wiedziałam, że nie dam rady.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też nie umiem oszczędzać :) pocieszające jest to że kupiłaś dużo rzeczy stosunkowo nie drogich. A mąż to rzeczywiście marnotrawi dużoooo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja też nie umiem ograniczać się co do kupowania, dodaję do obserwowanych! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)

marizzza.m@gmail.com