wtorek, 3 lipca 2012

Gorąco... Uff...

Płynę...  Dzisiaj już drugi raz wzięłam prysznic... Upał jest jak dla mnie nie do wytrzymania...

Chciałam Wam Kochane pokazać mój nowy żel pod prysznic, który pokochałam od pierwszego użycia:)
Jest to produkt Marizy, którą uwielbiam coraz bardziej:)
Relaksujący żel pod prysznic linia SPA Róża...  Zapach - Cudo! Cudo! I jeszcze raz Cudo:) Przez duże C oczywiście:)
+ Zapach!!!
+ Cena 8,90!!!
+ Nie wysusza skóry, mam nawet wrażenie nawilżenia i nie muszę używać po nim balsamu:)

- Dostępność, chyba tylko u konsultantek...

 - + - Żel ma konsystencję kisielu, trzeba uważać przy jego nabieraniu w dłoń, aby nie uciekł z ręki:)



32 komentarze:

  1. zamowilam wczoraj jasminowy;)
    aaaa goraco jak nie wiem co;p
    pozdrowka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśminowego jeszcze nie miałam:)
      Zamówię:) Bo jutro Aga składa zamówienie więc się skuszę:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Polecam:) Jest świetny:) jeśli oczywiście lubisz różane zapachy:)

      Usuń
  3. dzięki! :) uwielbiam cudownie pachnące żele, zapach jest dla mnie najwazniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja:) Zapach musi mi pasować:)

      Usuń
  4. http://www.mariza.com.pl/productCatalog/product/68 ten tusz sobie zamowilam;) zobaczymy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładnie sie zapowiada///a kupiłas go gdzies w drogerii czy jestes konsultantką? pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem konsultantką, ale moja koleżanka tym się zajmuje, więc zawsze świeżą dostawę mam:)

      Usuń
    2. Fajnie masz :) u mnie nie ma kosmetyków Mariza :(

      Usuń
  6. kurcze szkoda, że u mnie nie jest tak gorąco :(
    co do żelu wolę zapachy waniliowe :) odrazu czuję sie jak na wakacjach w ciepłych krajach hehe
    buziaczki
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez ledwo wytrzymuję te upały. Z tego gorąca rano obudziłam się z bólem głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to nieciekawie... Przykro mi:( Mam nadzieję,że ból już minął...

      Usuń
  8. Nigdy nie słyszałam o tej firmie.
    Żel wygląda bardzo ciekawie może kiedyś się na niego skuszę:)

    Również obserwuję i Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam niestety o tej firmie... Z chęcią bym wypróbowała. Może teraz, mając świadomość istnienia tej firmy, może wyłapię jakąś konsultantkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, to bardzo mało jest konsultantek tej firmy... Szkoda...

      Usuń
    2. To rzeczywiście szkoda. Napisałam Ci maila.
      A jeżeli chodzi o te serum... Wczoraj pierwszy raz go używałam, ale już od mniej więcej miesiąca używam peelingu i żel-kremu na dzień(też Lirene) i jak najbardziej polecam! Zdecydowanie widać różnicę :)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  10. nie miałam chyba jeszcze żadnego kosmetyku mariza:)
    mnie przez te upały cały dzień głowa boli, nic nie mogłam zrobić:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TE upały potrafią dobić człowieka...

      Usuń
  11. bardzo zachecajaca recenzja:)))dziekuje za wizyte i mily komentarz:)))pozdrawiam i rowniez dolaczam do obserwujacych:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odświeżający prysznic jest kojący:) Gdy jeszcze mamy dobry żel - super. Dziękuję za odwiedziny, także obserwuję, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję pięknie za tak miły komentarz , niezmiernie mi miło :)))) ...nigdy nie słyszałam o tej firmie , muszę zrobić rozeznanie hehe ...oczywiście dodaję do obserwowanych :)

    pozdrawiam serdecznie

    Daggi

    OdpowiedzUsuń
  14. wspaniały! :) świetna recenzja :)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie, buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam z tej serii granat i kocham zapach ;)
    konsystencja mi nie przeszkadza, szkoda, ze sie nie pieni.. ale to tylko znaczy ze nie ma zbyt duzo chemii w nim.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:)

marizzza.m@gmail.com